Archive for July, 2002

Policjant na oczach świadków strzelił sobie w oko

Monday, July 15th, 2002

37-letni oficer policji postrzelił się w głowę na oczach kilkudziesięciu osób. Wcześniej strzelał na oślep przed barem. Tragedia rozegrała się w Bieruniu Nowym, zaledwie kilkaset metrów od domu policjanta. Komisarz Krzysztof D. pracuje w I wydziale Centralnego Biura Śledczego w Katowicach (wydział do walki z przestępczością zorganizowaną).

W piątek wieczorem, niedaleko baru “Przystań” przy ul. Warszawskiej w Bieruniu Nowym spowodował niegroźną kolizję swoim prywatnym nissanem. – Najechał na dwa inne samochody – mówi jeden ze świadków zdarzenia. – Nikt nie był ranny. Wezwano policję.

Krzysztof D. w tym czasie poszedł do pobliskiego baru. Chciał kupić papierosy. – Ale my nie mamy papierosów – mówi właścicielka baru “Przystań”. Znałam tego pana. Kulturalny, czasem tu przychodził. Usiadł na tarasie i po kilku minutach usłyszeliśmy strzały.

Świadkowie mówią, że policjant strzelił kilka razy w powietrze. Jedna z kul utkwiła w ścianie baru. – Bardzo się baliśmy – dodaje właścicielka “Przystani”. – Zamknęliśmy lokal i pogasiliśmy światła.

Obstawili teren

Na miejsce przyjechało kilkanaście radiowozów. Wezwano naczelnika katowickiego CBŚ. – Dwóch policjantów w cywilu próbowało podejść do tego policjanta. Trzymali ręce w górze i wołali: Krzysiek, wszystko będzie dobrze! Oddaj broń! Niczym się nie przejmuj! Ale on nie słuchał. Kiedy już wydawało się, że się podda, przyłożył sobie broń do podbródka i strzelił – opowiadają świadkowie.

Do tej pory nie są znane motywy działania Krzysztofa D. Wiadomo, że był po służbie i strzelał ze służbowego pistoletu (agenci CBŚ mogą nosić broń przez całą dobę).

Krzyczał, że ma przechlapane

- Przez całą noc przesłuchiwaliśmy osoby przebywające w barze – relacjonuje st. sierż. Adam Jachimczak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. – Prawdopodobnie przyczyną takiego kroku były problemy osobiste. To był spokojny człowiek, nie pił. Służył w policji od 10 lat. Jego przełożeni są zaskoczeni tym, co się stało.

- Jakie on mógł mieć problemy? – pyta sąsiad Krzysztofa D. z Babic koło Bierunia, gdzie mieszkał policjant. – To przykładne małżeństwo, mają troje dzieci. Pewnie chodzi o jakieś sprawy służbowe.

Policjanci nie wykluczają, że przyczyną załamania mogła być kolizja, którą spowodował. Nie są znane wyniki badań krwi policjanta. Nie wiadomo, czy nie był pod wpływem alkoholu.

- Krzyczał, że ma teraz przechlapane. Że nie ma innego wyjścia – dodaje inny świadek. – Może bał się, że go wyrzucą z pracy po tej stłuczce?
Krzysztof D. ma liczne obrażenia czaszki, stracił lewe oko. W piątek wieczorem trafił do najbliższego szpitala w Tychach, stamtąd przewieziono go do kliniki w Zabrzu. Tam lekarze operowali go przez siedem godzin. W sobotę rano karetką przetransportowano go do Szpitala Górniczego w Sosnowcu. Leży na oddziale intensywnej terapii, jego stan jest ciężki.

Inicjał nazwiska policjanta został zmieniony.

Autor artykułu: Grzegorz Zasępa, mokr

Niespodzianka w Trybunie Śląskiej

Monday, July 15th, 2002

Już 23 lipca w Trybunie śląskiej pozłacany zodiakalny lew.

To początek nowej kolekcji znaków zodiaku.
Otrzymasz je w prezencie od Trybuny Śląskiej

Autor artykułu: m

Wolne miejsca w liceach

Tuesday, July 9th, 2002

KATOWICE:

- VII Liceum Ogólnokształcące (ul. Panewnicka 13, tel. 252-62-04) ma miejsca.

- IX Liceum Ogólnokształcące (aleja Bolesława Krzywoustego 9, tel. 254-12-58) ma miejsca.

- Zespół Szkół Komunikacyjnych i Ekonomicznych (ul. Gliwicka 228, tel. 254-06-26) ma miejsca w technikum ekonomicznym.

- Zespół Szkół Odzieżowych i Ogólnokształcących (ul. Techników 11, tel. 256-63-24) ma miejsca w liceum ogólnokształcącym, technikum, zasadniczej szkole zawodowej.

- Zespół Szkół Zawodowych nr 2 (ul. Goetla 2, tel. 255-61-31, 255-80-65) ma miejsca w liceum ogólnokształcącym oraz w szkole zawodowej.

- Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe (ul. Sokolska 26, tel. 258-67-45) mają miejsca w technikum oraz w zasadniczej szkole zawodowej.

PIEKARY ŚLĄSKIE

- Zespół Szkół nr 2 (ul. Roździeńskiego 1, tel. 289-98-61) ma miejsca w liceum ogólnokształcącym.

SIEMIANOWICE ŚLĄSKIE

- I Liceum Ogólnokształcące (ul. Wyspiańskiego 5, tel. 228-21-47) ma miejsca.

- II Liceum Ogólnokształcące (ul. Leśna 1, tel. 228-20-65) ma miejsca.

GLIWICE

- VI Liceum Ogólnokształcące (ul. Partyzantów 25, tel. 234-25-53) ma 15 miejsc.

- Technikum nr 4 (ul. Bojkowska 16, tel. 232-03-74) ma miejsca na kierunku technik budownictwa oraz technik drogownictwa.

- Zasadnicza szkoła zawodowa nr 2 (ul. Barlickiego 3, tel. 231-43-09) ma około 20 miejsc w zawodzie operator obrabiarek skrawających.

- Zasadnicza szkoła zawodowa nr 1 (ul. Konarskiego 16, tel. 231-33-45) ma miejsca w zawodzie stolarz oraz ogrodnik.

- Zasadnicza szkoła zawodowa nr 4 (ul. Bojkowska 16, tel. 232-03-74) ma miejsca w zawodzie dekarz, malarz oraz posadzkarz.

ZABRZE

- IV Liceum Ogólnokształcące (ul. Andersa 54, tel. 272-22-22) ma około 10 miejsc.

- III Liceum Ogólnokształcące (ul. Sienkiewicza 33, tel. 271-59-80) ma miejsca.

- II Liceum Ogólnokształcące (ul. Piłsudskiego 29, tel. 271-27-66) ma miejsca.

- V Liceum Ogólnokształcące (ul. Zamkowa 2, tel. 274-62-93) ma miejsca.

- VI Liceum Ogólnokształcące (ul. Skłodowskiej-Curie 40, tel. 273-28-08) ma miejsca.

- VIII Liceum Ogólnokształcące (ul. Korczoka 98, tel. 277-54-82) ma miejsca.

- IX Liceum Ogólnokształcące (ul. 1 Maja 12, tel. 271-42-07) ma miejsca.

- X Liceum Ogólnokształcące (ul. Piłsudskiego 58, tel. 271-27-67) ma miejsca.

TARNOWSKIE GÓRY

- II Liceum Ogólnokształcące (ul. Piłsudskiego 1, tel. 285-29-41) ma miejsca.

- IX Liceum Ogólnokształcące (ul. Legionów 35, tel. 285-40-87) ma miejsca.

- Salezjański Zespół Szkół (ul. Śniadeckiego 1, tel. 285-14-74, 384-63-09) ma miejsca w liceum ogólnokształcącym.

- IV Liceum Ogólnokształcące (ul. Sienkiewicza 23, tel. 285-28-57) ma miejsca.

SOSNOWIEC

- Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 4 (ul. Stalowa 9, tel. 293-81-39) ma 72 miejsca w liceum ogólnokształcącym.

- Zespół Szkół Mechaniczno-Elektrycznych (ul. Kilińskiego 25, tel. 266-16-51) ma 10 miejsc w technikum, 3 miejsca w liceum profilowanym i 30 w zawodówce.

- Zespół Szkół Elektronicznych (ul. Jagiellońska 13, tel. 292-44-70) ma 6 miejsc w zawodówce.

- Zespół Szkół Technicznych (ul. Legionów 9, tel. 293-52-52) ma 14 miejsc w technikum i 15 w liceum.

- Zespół Szkół Kolejowych (ul. Kilińskiego 31, tel. 266-07-34) ma 19 miejsc w technikum i 12 miejsc w liceum profilowanym.

- Zespół Szkół Zawodowych nr 2 (ul. Hubala-Dobrzańskiego 131, tel. 263-73-84) ma 31 miejsc w liceum i 26 miejsc w zawodówce.

- Zespół Szkół Ekonomicznych (ul. Grota-Roweckiego 66, tel. 291-39-25) ma 15 miejsc w liceum.

- Zespół Szkół Energetycznych (ul. Będzińska 65, tel. 266-50-30) ma15 miejsc w technikum, 17 miejsc w liceum i 56 miejsc w zawodówce.

- Zespół Szkół Hutniczo-Mechanicznych (ul. ul. Grota Roweckiego 64, tel. 291-20-94) ma 37 miejsc w liceum, 11 miejsc w technikum i 9 miejsc w zawodówce.

- Zespół Szkół Włókienniczo-Odzieżowych (ul. Będzińska 41, tel. 266-06-82) ma 4 miejsca w technikum, 22 miejsca w liceum i 15 miejsc w zawodówce.

- Zespół Szkół Zawodowych nr 3 (ul. Braci Mieroszewskich 42, tel. 263-51-87) ma 49 miejsc w liceum, 58 miejsc w technikum i 88 miejsc w zawodówce.

SŁAWKÓW

- Liceum Ogólnokształcące (ul. Browarna 55, tel. 260-98-96) ma 38 miejsc.

WOJKOWICE

- Zespół Szkół (ul. Licealna 1, tel. 769-57-62) ma 8 miejsc w liceum i 24 miejsca w zawodówce.

CZELADŹ

- Zespół Szkół Technicznych (ul. 21 Listopada 23, tel. 265-32-88) ma 36 miejsc w technikum, 32 miejsca w liceum profilowanym i 95 miejsc w zawodówce.

- Zespół Szkół (ul. Grodziecka 29, tel. 265-36-11) ma 55 miejsc w liceum ogólnokształcącym, 33 miejsca w technikum, 35 miejsc w liceum profilowanym i 35 miejsc w zawodówce.

BĘDZIN

- Zespół Szkół Zawodowych (ul. Krasickiego 17, tel. 267-62-01) ma 41 miejsc w technikum i 69 miejsc w zawodówce.

- Zespół Szkół Techniczno-Handlowych (ul. 11 Listopada 3, tel. 267-77-58) ma 32 miejsca w technikum, 37 miejsc w liceum profilowanym i 42 miejsca w zawodówce.

ZAWIERCIE

- Zespół Szkół Ekonomicznych (ul. Rataja 30, tel. 672-24-15) ma 15 miejsc w liceum profilowanym.

- Zespół Szkół im. Kołłątaja (ul. Miodowa 1, tel. 672-38-03) ma 5 miejsc w liceum, 15 miejsc w technikum i 30 miejsc w zawodówce.

DĄBROWA GÓRNICZA

- Zespół Szkół Technicznych (ul. Królowej Jadwigi 12, tel. 262-29-01) ma 15 miejsc w technikum i 15 miejsc w liceum profilowanym.

- Zespół Szkół Specjalnych (ul. Konopnickiej 36, tel. 262-43-26) ma 9 miejsc w zawodówce.

- Zespół Szkół Ekonomicznych (ul. Piłsudskiego 5, tel. 262-31-37) ma 67 miejsc w zawodówce i 31 miejsc w technikum.

- Zespół Szkół Budowlanych (ul. Piłsudskiego 74, tel. 264-12-68) ma 51 miejsc w technikum i 87 miejsc w zawodówce.

- Zespół Szkół Zawodowych “Sztygarka” (ul. Legionów Polskich 69, tel. 262-28-40) ma 11 miejsc w technikum, 50 miejsc w liceum profilowanym i 89 miejsc w zawodówce.

- Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 3 (ul. Obrońców Pokoju 7, tel. 264-50-53) ma 38 miejsc w liceum

- Techniczne Zakłady Naukowe (ul. Łańcuckiego 10, tel. 262-43-13) mają 103 miejsca w liceum profilowanym, 23 miejsca w technikum i 64 miejsca w zawodówce.

PILICA

- V Liceum Ogólnokształcące (ul. 17 Stycznia 2, tel. 673-51-92) ma 10 miejsc.

WIERBKA

- Zespół Szkół (ul. Wierbka 85, tel. 673-71-38) ma 20 miejsc w liceum profilowanym i 30 miejsc w zawodówce.

ŁAZY

- Zespół Szkół Kolejowych i Ogólnokształcących (ul. Fabryczna 1, tel. 672-93-21) ma 16 miejsc w liceum ogólnokształcącym, 10 miejsc w liceum profilowanym i 10 miejsc w technikum.

JAWORZNO

- Zespół Szkół Technicznych (ul. Północna 9, tel. 616-44-02) ma 10 miejsc w technikum, 5 miejsc w liceum profilowanym i 14 miejsc w zawodówce.

- Zespół Szkół Zawodowych nr 1 (ul. Chopina 40, tel. 616-35-81) ma 20 miejsc w technikum, 4 miejsca w liceum i 25 miejsc w zawodówce.

- Zespół Szkół Zawodowych Elektrowni Jaworzno III (ul. Promienna 51, tel. 715-31-61) ma 3 miejsca w liceum profilowanym.

- Zespół Szkół Zawodowych nr 2 (ul. Inwalidów Wojennych 16, tel. 615-57-09) ma 12 miejsc w liceum ogólnokształcącym, 30 miejsc w technikum, 17 miejsc w liceum profilowanym i 44 miejsca w zawodówce.

- Zespół Szkół Górniczo-Ekonomicznych (ul. Energetyków 14, tel. 715-12-75) ma 44 miejsca w technikum.

- Zespół Szkół nr 1 (ul. Nauczycielska 12, tel. 616-16-18) ma 23 miejsca w zawodówce.

- Zespół Szkół Elektroniczno-Telekomunikacyjnych (ul. Darwina 17, tel. 616-79-92) ma 20 miejsc w liceum profilowanym i 23 miejsca w zawodówce.

BIELSKO-BIAŁA

Wolne miejsca w szkołach na kierunkach kończących się maturą

- Zespół Szkół Samochodowych i Ogólnokształcących (ul. Filarowa 52, tel. 812-24-10), – 10 miejsc w technikum na kierunku technik mechanik pojazdów samochodowych.

- Zespół Szkół Technicznych i Handlowych (ul. Lompy 11, tel. 811-76-91), – 38 miejsc w technikum na kierunku technik mechanik.

- Bielska Szkoła Przemysłowa (ul. Sixta 20, tel. 822-82-16), – 10 miejsc w technikum na kierunku technik analityk chemiczny, – 10 miejsc w liceum profilowanym na kierunku chemiczne badanie środowiska.

- Zespół Szkół Energetycznych (ul. Gorkiego 7, tel. 497-08-08), – 29 miejsc w technikum na kierunku technik elektryk.
? Zespół Szkół Rolnicze Centrum Kształcenia Ustawicznego (ul. Akademia Umiejętności 1, tel. 814-14-49), – 6 miejsc w technikum na kierunku technik ogrodnik.

Wolne miejsca w liceach ogólnokształcących

- Publiczne LO prowadzone przez Zgromadzenie Córek Bożej Miłości (ul. Broniewskiego 13, tel. 812-21-65), – ok. 50 miejsc.

- Publiczne Liceum Ogólnokształcące (ul. Sobieskiego 118, tel. 811-81-81), – ok. 40 miejsc.

CZECHOWICE- DZIEDZICE

Wolne miejsca w liceach ogólnokształcących

- Zespół Szkół “Silesia” (ul. Nad Białką 1 E, tel. 215-03-32), – 6 miejsc.

- Zespół Szkół Technicznych i Licealnych (ul. Traugutta 11, tel. 215-29-28, 215-28-29), – 20 miejsc.

ŁODYGOWICE

- Liceum Ogólnokształcące (ul. Piłsudskiego 121, tel. 863-15-81), – ok. 30 miejsc w LO.

MIEDŹNA

Wolne miejsca w liceach ogólnokształcących

- Liceum Ogólnokształcące w Gilowicach (ul. Korfantego 38, tel. 211-74-80), – 9 miejsc.

- Zespół Szkół w Woli (ul. Poprzeczna 1 A, tel. 211-80-31), – ok. 30 miejsc.

MILÓWKA

- Zespół Szkół Ogólnokształcących (ul. Dworcowa 17, tel. 863-75-55), – 16 miejsc w LO.

PSZCZYNA

Wolne miejsca w liceach ogólnokształcących
- Zespół Szkół (ul. Kazimierza Wielkiego 5, tel. 210-36-20), – 38 miejsc.

- Zespół Szkół Ekonomicznych (ul. Bogedaina 20, tel. 210-33-03) – 12 miejsc.

- Zespół Szkół Rolniczych (ul. Szymanowskiego 12, tel. 210-37-39), – 11 miejsc.

USTROŃ

- Zespół Szkół Technicznych (ul. 3 Maja 15, tel. 854-35-43), – ok. 20 miejsc w LO.

WISŁA

- Liceum Ogólnokształcące (pl. Hoffa 5, tel. 855-14-45), – ok. 15 miejsc.

ŻYWIEC

Wolne miejsca w liceach ogólnokształcących

- Zespół Szkół Medycznych i Ogólnokształcących (ul. Grunwaldzka 9, tel. 861-43-04), – ok. 20 miejsc.

- Zespół Szkół Budowlano-Drzewnych (ul. Szkolna, tel. 861-21-75), – ok. 15 miejsc.

- Zespół Szkół Rolniczych (ul. Moszczanicka 9, tel. 865-21-95), – ok. 20 miejsc (klasa sportowa).

CZĘSTOCHOWA

- Zespół Szkół Samochodowo-Budowlanych (ul. Augustyna 3/7, tel. 324-44-78) ma 10 miejsc w liceum profilowanym.

- Zespół Szkół (ul. Legionów 58, tel. 360-15-43) ma 48 miejsc w technikum o specjalności ochrona środowiska oraz technik urządzeń sanitarnych, 28 miejsc w zasadniczej szkole zawodowej, 8 miejsc w liceum profilowanym.

- Zespół Szkół (ul. Prusa 20 tel. 366-11-21) ma 37 miejsc w technikum, 21 w liceum profilowanym, 38 w zasadniczej szkole zawodowej.

- Zespół Szkół (ul. Krakowska 80, tel. 324-66-17) ma 56 miejsc w zasadniczej szkole zawodowej (krawiec), 9 miejsc w technikum odzieżowym, 4 miejsca w liceum ogólnokształcącym.

MYSZKÓW

- Zespół Szkół Zawodowych nr 1 (Kwiatkowskiego 18, tel. 313- 28-40) ma 8 miejsc w technikum, 9 – w liceum profilowanym. W zasadniczej szkole zawodowej są miejsca w zawodach: mechanik pojazdów samochodowych ? 8, sprzedawca – 4, piekarz – 3, fryzjer – 5, blacharz samochodowy – 13, krawiec – 14, stolarz – 13, rzeźnik wędliniarz – 9.

- Zespół Szkół Rolniczych (ul. Pułaskiego 70, tel. 313- 81-81) ma 30 miejsc w liceum profilowanym, 27 w technikum.

KŁOBUCK

- Zespół Szkół (ul. Skorupki 46, tel. 317-28-67) ma 6 miejsc w technikum ekonomicznym, 30 miejsc w liceum ogólnokształcącym.

- Zespół Szkół Zawodowych nr 1 (ul. Zamkowa 6, tel. 317-36-90) ma 15 miejsc w liceum ogólnokształcącym, 17 w technikum budowlanym.

- Zespół Szkół nr 2 (ul. 3 Maja 33, tel. 317-22-68) ma 14 miejsc w liceum ogólnokształcącym, 27 w technikum.

ZŁOTY POTOK

- Zespół Szkół Rolniczych (ul. Kościuszki 7, tel. 327-80-08) ma 20 miejsc w liceum ogólnokształcącym i 22 miejsca w technikum.

BLACHOWNIA

- Liceum Ogólnokształcące (ul. Bankowa 13, tel. 320-51-86) ma 41 miejsc.

KAMIENICA POLSKA

- Liceum Ogólnokształcące (tel. 327-32-29) ma 22 miejsca.

KONIECPOL

- Zespół Szkół (ul. Mickiewicza 10 tel. 355-23-48) ma 16 miejsc w liceum ogólnokształcącym, 23 miejsca w technikum agrobiznesu.

Autor artykułu: mokr, ps, łu, max

Wypijemy wodę z kąpieliska

Tuesday, July 9th, 2002

Choć jest to zabronione, nad Zbiornikiem Imielińskim popularnie zwanym Dziećkowicami w letnie dni wypoczywają setki osób. Ludzie kąpią się w wodzie, która potem dostarczana jest do mieszkań w Mysłowicach, Katowicach, Chorzowie i innych miastach regionu.

Sznureczkiem nad wodę

W gorące dni na wąskiej uliczce prowadzącej z centrum Imielina nad zbiornik samochody się nie mieszczą. W weekendy jest ich nawet dwieście, trzysta, nie mówiąc już o setkach rowerów, którymi przyjeżdżają plażowicze. Wakacjusze rozkładają koce, gdzie popadnie. Nikt nie zwraca uwagi na znaki informujące o tym, że w zbiorniku jest woda pitna. Jest to jednoznaczne z zakazem kąpieli. – Policja wlepia mandaty jedynie kierowcom za to, że parkują nad samą wodą, bo i tacy się zdarzają – tłumaczy Tomek Pietrzyk z Jaworzna, 23-letni student politechniki w Częstochowie. Nad zbiornik przyjeżdża od trzech lat, bo jak mówi, “jest tu spokój, czysta woda i natura”. – Niedawno zanurkowałem po drugiej stronie i złowiłem raki – chwali się jego kolega Łukasz Jurkiewicz.

Straż wodna, która patroluje akwen przymyka oko na kąpiących się. Jak mówi Tomek, upomina jedynie osoby, które chcą opalać się na betonowych płytach po jednej stronie zbiornika.

I hamburger, i parkingi

Jan Chwiędacz, burmistrz Imielina chciałby zalegalizować kąpielisko. Marzą mu się parkingi, sezonowe sklepiki, a nawet pola namiotowe wokół zbiornika. Na pomyśle zarobiłoby wielu obrotnych mieszkańców Imielina, a nawet bezrobotnych.
W maju imielińscy radni zmienili plan zagospodarowania przestrzennego tego terenu, dokładnie od strony ul. Wandy i Maratończyków. – Zrobiliśmy z nich tereny rekreacyjne, którymi będziemy chcieli zainteresować inwestorów. Na rekreacji można zbić kokosy – tłumaczy burmistrz, który chciałby podzielić zbiornik na część rekreacyjną, i drugą – gdzie GPW mogłoby pobierać wodę i ją uzdatniać.

Franciszek Nosiadek, nowy szef Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów jest przeciwny tej koncepcji. – Kąpiący spowodowaliby znaczne pogorszenie się jakości wody, a wiadomo, że im gorsza woda, tym więcej pieniędzy trzeba włożyć w jej uzdatnianie – mówi F. Nosiadek. – Wszyscy narzekają na wysoką cenę wody, a w takiej sytuacji musiałyby być jeszcze droższa. Czesi mają znacznie tańszą wodę (kupuje ją np. miasto Jastrzębie) właśnie dlatego, że główny zbiornik wody pitnej jest ogrodzony wysoką siatką i nikt nie może się tam kąpać.

Kto zapłaci za rekreację?

Zbiornik Imieliński należy do Huty Katowice, która od lat wydzierżawia go Górnośląskiemu Przedsiębiorstwu Wodociągów, największemu producentowi wody dla mieszkańców Śląska. Od kilku lat boryka się ze sprzedażą wody, sprzedając ją prawie o połowę taniej niż wynosi koszt jej produkcji!
GPW wykorzystuje możliwości stacji w ok. 20 proc. Jej produkcja właściwie przestała się opłacać. GPW nie chce jednak zamknąć zbiornika na cztery spusty i oddać go pod rekreację. Dlaczego? Bo to kosztuje. – Jest to sztuczny zbiornik, który nie ma naturalnych odpływów i przypływów, całość wody, 36 mln metrów sześciennych wody rocznie, wpompowuje się z Soły, a jest to koszt gigantyczny. Wszyscy zachwycają się czystością wody, ale nikt nie wie ile to kosztuje. Kto za to zapłaci, jeśli nie będzie się jej sprzedawać? – pyta F. Nosiadek.

Zdaniem Nosiadka, koszty wypoczynku grupy ludzi, którzy jeżdżą nad zbiornik musieliby pokryć odbiorcy.

Autor artykułu: Izabela Jarosz

Wysłany na tamten świat

Tuesday, July 9th, 2002

18 czerwca Krzysztof K. brał udział w bójce. Policja zawiozła go na pogotowie. Lekarz nie stwierdził żadnych obrażeń prócz niegroźnych otarć i zezwolił na osadzenie go w areszcie. Kilka godzin później policyjny radiowóz odwiózł K. pod dom. Była godz. 18.30. – Był nie do poznania. Cały siny, stłuczony, zbity – mówi jedna z sąsiadek. O 22.40 mężczyzna zmarł.

Anonimy przez telefon

Sprawą zajęła się miejscowa prokuratura. Przeprowadzono sekcję zwłok, która wykazała, że przyczyną zgonu było pęknięcie śledziony, co skutkowało wewnętrznym krwotokiem.
- U denata wykryto marskość wątroby. Dlatego pęknięcie śledziony mogło wywołać nawet nieduże uderzenie lub przewrócenie – stwierdził biegły. Dlatego 25 czerwca prokuratura umorzyła śledztwo. – Uznaliśmy, że do śmierci nie przyczyniły się osoby trzecie – wyjaśnia prokurator Wojciech Zieliński z Prokuratury Rejonowej w Wodzisławiu Śląskim.

Jednak wtedy jeszcze prokuratura nie miała informacji o pobycie Krzysztofa K. w Komendzie Powiatowej Policji. Zdobyła je z anonimowych telefonów, które nagle się rozdzwoniły. Dlatego sprawę kilka dni temu wznowiono.
Bijatyka

“Nad Sekwaną”
Do zdarzenia doszło 18 czerwca ok. godz. 15 przy barze “Nad Sekwaną” – obok starego dworca autobusowego. Żaden to bar, tylko sklep spożywczy. Został tak jednak nazwany przez miejscową klientelę – zazwyczaj spożywającą piwo i tanie wina ? bo w pobliżu płynie rzeczka. Pamiętają zdarzenie z udziałem K.

- To nie była żadna bójka. K. to chłopisko, a tamten chudy jak palec. Powalił go na ziemię, kilka razy głową w asfalt. Krzyśkowi nic nie było – zapewnia jeden ze świadków.
Od tego miejsca zeznania znajomych K. i policjantów diametralnie się różnią. Wezwano dwóch funkcjonariuszy.
- Zeznali, że znaleźli K. całego we krwi klęczącego w krzakach. Pluł krwią. Przypomnieli sobie, że miał rozbity łuk brwiowy i spuchnięty nos – dodaje prokurator Zieliński.
Znajomy K., Ryszard Konopka, śmieje się w głos.
- Krzysiek to były bokser, znał dżudo, 180 centymetrów wzrostu i 130 kilo żywej wagi. Chłop jak dąb – mówi. Inny dodaje: – Jak go zabierali, to mu nic nie było. Wykończyli go w komendzie. Ot, co – mówi zachrypniętym głosem.

Chcą się mścić

- Nie będziemy komentować sprawy, te zarzuty wobec naszych funkcjonariuszy są nieprawdziwe. Wszystko zbada prokuratura – mówi nadkomisarz Ernestyn Bazgier z Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim.

Jeden z funkcjonariuszy poddaje pod wątpliwość wiarygodność świadków tego zdarzenia. – Połowa z nich jest nam dobrze znana. Pewnie chcą się zemścić – twierdzi.

Prokuratura ustaliła, że K. przewieziono do szpitala. Tam, jak powiedział nam ordynator wydziału ortopedyczno-urazowego Henryk W. (nie zgodził się na opublikowanie nazwiska – red.) badało go trzech lekarzy.

- Nic mu nie było, prócz upojenia alkoholowego. Miał na twarzy jakieś otarcia, ale były stare. Nie miał żadnych świeżych ran – wyjaśnił nam lekarz.

Na wszelki wypadek zrobiono zdjęcie rentgenowskie czaszki, które również nic nie wykazało. Na tej podstawie ordynator sporządził notatkę stwierdzając, że K. może przebywać w areszcie. Na komendzie K. nie był w stanie nadmuchać w alkomat. Więc po raz kolejny odwieziono go do szpitala, by któryś z lekarzy mógł potwierdzić jego nietrzeźwość.
- Z naszych informacji wynika, że tego dnia już wcześniej wzywano do niego karetkę, ale nie chciał, by udzielono mu pomocy – dodaje Zieliński.

Dlaczego radiowóz odwiózł K. pod blok?

- Z drugim poszkodowanym nie było kontaktu, więc nikt oficjalnie nie złożył zawiadomienia o pobiciu. Dlatego oficer dyżurny postanowił, by policjanci zawieźli K. do domu – dodaje Zieliński.

Śmierć w domu

Ok. 18.30 radiowóz podwiózł K. pod czteropiętrowy blok przy ul. 1000-lecia. Sąsiadki widziały, jak wchodził do klatki.
- Był zmasakrowany. Nie można było poznać twarzy. W ogóle nie kontaktował – mówi jedna z nich. Nie chce podać nazwiska.

Wiadomo, że o własnych siłach wszedł do mieszkania. Później przez długi czas nie był w stanie otworzyć drzwi konkubinie, Bogusławie Z.

- Dobijałam się długo, w końcu otworzył. Położył się w przedpokoju i poprosił o wodę – zeznała Z. Gdy o 22.40 wezwała pogotowie, lekarz stwierdził jego zgon.

Wkrótce wodzisławska prokuratura przekaże sprawę do Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. Ta wyznaczy ościenną jednostkę do dalszego prowadzenia śledztwa. – Nie możemy prowadzić postępowania przeciwko policjantom, z którymi na co dzień współpracujemy – wyjaśnia prokurator Wojciech Zieliński.

Personalia znajomego Krzysztofa K. zostały zmienione

Autor artykułu: Jacek Bombor

Dzisiaj egzaminy wstępne do większości szkół wyższych na Śląsku

Monday, July 1st, 2002

Trwają egzaminy wstępne na wyższe uczelnie. W naszym województwie chce studiować cztery razy więcej osób niż jeszcze parę lat temu.

Rozmowa z prof. Wojciechem Zielińskim, prorektorem ds. dydaktyki Politechniki Śląskiej, rektorem elektem
Od kilku lat uczelnie wyższe dosłownie pękają w szwach. Studiowanie dzisiaj to moda czy konieczność?
W tej chwili mamy prawdziwe szaleństwo. W porównaniu z początkiem lat 90. studiuje u nas cztery razy więcej osób.
Nauka dzisiaj to konieczność. Nadal osoby z wyższym wykształceniem stanowią ułamek procenta wśród liczby bezrobotnych. Jeszcze niedawno nasi absolwenci byli rozchwytywani, teraz zdarza się, że muszą sami szukać pracy, ale znajdują ją w ciągu pół roku.

W ubiegłym roku akademickim uczyło się u nas 32 tys. osób, w tym szacujemy, że będzie ich 35 tysięcy. To najwyższa liczba studentów w historii uczelni.
Uczelnie narzekają jednak, że nie mogą liczyć na większą pomoc finansową państwa. Jak radzi sobie Politechnika?

Liczba studentów zwiększyła się kilka razy, ale kadra tylko o 10 procent. Nie ma po prostu pieniędzy na etaty. Z budżetu państwa dostajemy 50 procent środków na działalność dydaktyczną, resztę musimy wypracować sami.
Tymczasem nikt nie bierze pod uwagę tego, że my opiekujemy się potencjalną rzeszą bezrobotnych. Bezrobocie po szkole średniej sięga 30-40 procent, więc ci ludzie idą na studia. Działalność uczelni to najlepsza walka z bezrobociem. W 1990 roku w całej Polsce studiowało 400 tys. osób, dzisiaj 1 mln 700 tys. Te liczby mówią same za siebie.
Poza tym działamy też dzięki pomocy samorządów. Uczelnia ma oddziały w Rybniku, Tarnowskich Górach, Dąbrowie Górniczej, Żorach, Bytomiu, Zabrzu, Tychach. Gminy przekazują nam wyremontowane budynki i to jest dla nas bardzo duża pomoc.

Politechnika nadal przyjmuje kandydatów na wydział górnictwa. Młodzi ludzie nie boją się, że w dobie zamykania kopalń nie znajdą pracy?
Jeszcze przez długie lata wyższa kadra górnicza znajdzie zatrudnienie w górnictwie. Przecież nawet, gdy kopalnia jest likwidowana to przez kilka lat potrzebni będą inżynierowie. Ten zawód na Śląsku ciągle ma przyszłość.
Na Wydziale Górnictwa i Geologii przygotowaliśmy w tym roku 330 miejsc, a teczki złożyło 370 kandydatów. Oni wiedzą, że po studiach nie zostaną bez pracy.

Ilu kandydatów przypada na jedno miejsce?
psychologia – 15
realizacja obrazu filmowego, telewizyjnego i fotografii – 10,8
język rosyjski (od podstaw) – 9,8
socjologia (3-letnia, specjalność: reklama i komunikacja społeczna) – 9,5
filologia angielska – 8,8
pedagogika – 8,4
socjologia – 7,8
język hiszpański – 7,4
socjologia (3-letnia, specjalność: praca socjalna) – 7,1
informatyka – 6,8
politologia – 6,8
filologia germańska – 6,5
kultura i literatura brytyjska
amerykańska – 5,4
prawo – 5,1
kulturoznawstwo – 5
historia – 4,9
geografia – 4,3
architektura – 6
informatyka – 3
budownictwo – 2
transport – 3
zarządzanie i marketing ? 2,5
inżynieria i ochrona środowiska – 2
elektronika i telekomunikacja – 2
stomatologia – 3,8
farmacja – 5,2
wydział lekarski (Zabrze) – 3,1
wydział lekarski (Katowice) – 3,1
wydział ekonomii i wydział zarządzania – 2,8
zarządzanie i marketing w turystyce – 15
fizjoterapia – 10
wychowanie fizyczne (nauczycielskie) – 3

Gdzie złożyć dokumenty?
Kilka kierunków Śląskiej Akademii Medycznej nie zakończyło jeszcze rekrutacji. Na nowy kierunek: kosmetologia można składać dokumenty jeszcze do 8 lipca. Przygotowano tam 30 miejsc, wpłynęło dopiero około 30 podań.
Do 5 lipca można składać też papiery na kierunki: dietetyka oraz zdrowie publiczne.
Dodatkowa rekrutacja ma zostać przeprowadzona na analitykę medyczną (studia licencjackie). Tam przygotowano 40 miejsc, a dokumenty złożyło tylko pięć osób.
Śląska Akademia Medyczna uruchomi także studia wieczorowe na wydziale lekarskim (20 miejsc), stomatologii (20 miejsc) i farmacji (40 miejsc). Jednak rekrutacja rozpocznie się dopiero po podsumowaniu egzaminów wstępnych na studia dzienne.

Popularna medycyna
Od lat największą popularnością wśród kierunków ŚlAM cieszy się stomatologia i farmacja.
Jednak pomimo fatalnych zarobków wśród lekarzy, na wydział lekarski stara się 3,1 kandydata na jedno miejsce. – Sam się nad tym zastanawiałem, skąd takie zainteresowanie. Przecież to są bardzo ciężkie studia, a po sześciu latach nauki jest się nikim. Tutaj trzeba się uczyć całe życie – mówi prof. Antoni Dyduch, prorektor ds. studenckich Śląskiej Akademii Medycznej.
W ubiegłym roku na wydział lekarski przypadało 2,8 kandydata na 1 miejsce. – Myślałem, że z roku na rok będzie ich mniej, okazuje się, że nie – cieszy się prof. Dyduch. – Gdy ja zdawałem na medycynę w Zabrzu ? Rokitnicy, na 1135 chętnych, dostało się 240. Pamiętam to jak dzisiaj ? mówi.

Tylko blisko domu
Rozmowa z Grzegorzem Zarzyckim, polonistą z IV LO
im. M. Curie-Skłodowskiej W Chorzowie
Co różni tegorocznych absolwentów liceum od ich rówieśników sprzed 10 lat?
Wszyscy, bez wyjątku chcą studiować. Na początku lat 90. studia wcale nie były popularne. Nasze uczennice wolały pracować w administracji – w urzędzie miasta, na poczcie, w biurach Huty Batory czy Huty Kościuszko. Dzisiaj studiowanie to norma, absolwenci mają też większe ambicje.
Jest jeszcze jedna różnica. Kiedyś maturzyści chętniej wyjeżdżali na studia do Krakowa, Warszawy, czy Wrocławia. Teraz wybierają naukę blisko domu, związane jest to przede wszystkim z sytuacją materialną ich rodzin. Spośród tegorocznych naszych absolwentów, jedna dziewczyna chce studiować w Lublinie, kilka zaś osób w Krakowie, bo kochają to miasto, chcą tam mieszkać i żyć. Pozostali wybrali śląskie uczelnie.

Jakie kierunki są modne wśród licealistów?
W tym roku mamy sporo chętnych na kierunki humanistyczne – kulturoznawstwo, polonistykę, historię, pedagogikę i psychologię. Nadal popularne jest też prawo. Co ciekawe, sporo osób wybiera bankowość, zarządzanie, finanse. Część absolwentów zdecydowała się na Akademię Wychowania Fizycznego, mniej modna w tym roku jest Akademia Ekonomiczna. Bardzo popularne są za to języki obce, w tym przypadku ludzie decydują się nie tylko na studia magisterskie, ale i licencjackie. W tym roku absolwenci otrzymali tylko dwa świadectwa i skarżą się, że niektóre uczelnie nie chcą przyjmować notarialnie potwierdzonych odpisów.

Autor artykułu: Monika Krężel