O dwieście złotych miesięcznie wzrastają od 1 kwietnia diety radnych częstochowskiej Rady Powiatu. Nowe stawki przegłosowano na sesji. Za podwyższeniem diet opowiedziało się 14 z 22 obecnych w czasie głosowania radnych. Pomysł ten spodobał się radnym ze wszystkich ugrupowań, zarówno z koalicyjnego PSL i Wspólnoty Samorządowej, jak i opozycyjnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Po zmianach radni częstochowskiej Rady Powiatu będą otrzymywać miesięcznie tysiąc złotych. Jest to wynagrodzenie uwzględniające zarówno udział samorządowca w sesjach, jak i pracę w komisjach. Wczorajsze głosowanie nie było pierwszą zmianą zasady wynagradzania powiatowych radnych. Pierwszym krokiem do podwyższenia uposażenia radnych było przegłosowanie przez radę zmniejszenia o połowę kar za nieobecności na sesjach i na spotkaniach komisji tematycznych. Pomysł ten wypłynął od koalicyjnych radnych. Argumentowali oni wówczas, że dyscyplinowanie radnych przez stosowanie kar pieniężnych nie jest potrzebne. Kategorycznie oponowała wówczas lewica, wytykając radnym z przeciwnych ugrupowań, że myślą tylko o sobie i chcą zmieniać dobre rozwiązania. W czasie wczorajszego głosowania tego rodzaju argumenty już nie padały. Radni byli tym razem wyjątkowo zgodni. Przeciwko opowiedziało się tylko czterech radnych, tyle samo osób powstrzymało się od głosu.
Wiesław Bąk z SLD, były starosta częstochowski:
Jestem rozczarowany takim obrotem sprawy. Żałuję, że także radni z naszego klubu poparli ten pomysł. W czasie tego głosowania nie było podziału na ugrupowania, niestety tym razem zwyciężyła pazerność radnych. To już nie ten powiat, o który walczyłem. Nie widzę na tej sali ludzi, którzy chcieliby myśleć uwzględniając interesy tysięcy mieszkańców powiatu.
Autor artykułu: ibz
Jolanta Kocjan, rzecznik prasowy UM