“Czy ÅšlÄ…sk to gorsza kategoria ludzi? Czy mieszkaÅ„cy ÅšlÄ…ska nie majÄ… tej samej Konstytucji co w województwie mazowieckim? Czy wraz z aktem urodzenia na ÅšlÄ…sku trzeba wydawać akt zgonu? ” – pytajÄ… pracownicy Szpitala Wojewódzkiego nr 5 im. Å›w. Barbary w Sosnowcu, w apelu do ministra zdrowia, Marka Balickiego.
Pracownicy i dyrekcja postanowili szukać pomocy u ministra, rozżaleni brakiem reakcji ze strony Urzędu Marszałkowskiego i Narodowego Funduszu Zdrowia.
– Zaciskamy pasa, ale jest coraz gorzej. MiesiÄ™czne limity na Å›rodki czystoÅ›ci i sprzÄ™t jednorazowego użytku, taki jak rÄ™kawiczki, wystarczajÄ… tylko na pięć – siedem dni. Bardziej oszczÄ™dzać siÄ™ nie da – mówi Anna Koczotowska, przewodniczÄ…ca zakÅ‚adowego ZwiÄ…zku PielÄ™gniarek i PoÅ‚ożnych.
Koszty niedoszacowane
Załoga od dwóch dni prowadzi protest. Szpital jest oplakatowany i oflagowany. Pacjentom rozdawane są ulotki informujące o przyczynach wybuchu niezadowolenia. Na szczęście, w żadnym wypadku skutki takich akcji nie dotykają pacjentów.
– Leżę tu drugi dzieÅ„, ale nie odczuÅ‚em żadnych niedogodnoÅ›ci zwiÄ…zanych z protestem. PielÄ™gniarki pomagajÄ… mi pić i jeść. SÄ… na każde wezwanie – mówi Leszek Radzik, który ulegÅ‚ wypadkowi na kopalni Staszic.
Jak napisano w apelu do ministra, wszystkiemu winne jest niedoszacowanie procedur medycznych – zarówno kosztu punktu, jak i iloÅ›ci punktów za poszczególne zabiegi. W naszym województwie jeden punkt opiewa na 9,25 zÅ‚, a na przykÅ‚ad w mazowieckim nawet 14,25 zÅ‚.
– Narodowy Fundusz Zdrowia ma w uzasadnionych okolicznoÅ›ciach możliwość zwiÄ™kszenia ceny punktu. Gdyby to zrobiÅ‚ do wskaźnika 1,2, to nasz szpital dostaÅ‚by dodatkowo 9,16 mln zÅ‚ rocznie, co pozwoliÅ‚oby na częściowe spÅ‚acenie dÅ‚użników. Piszemy w tej sprawie do NFZ już od maja, ale bez skutku – mówi Piotr SoÅ›nierz, asystent dyrektora ds. ekonomicznych.
Oszczędniej się nie da
– Nikt z obecnych wÅ‚aÅ›cicieli nie byÅ‚ uprzejmy zobaczyć, że szpital to nie tylko oddziaÅ‚y, ale ogromne miasto pod ziemiÄ…. Ludzi już nie da siÄ™ bardziej zredukować, bo i tak brakuje już peÅ‚nych obsad technicznych – mówi MieczysÅ‚aw Urgacz, przewodniczÄ…cy ZZ Pracowników SÅ‚użb Technicznych i Pomocniczych.
Przewodniczący wyliczył, że gdyby zwolnić całą załogę szpitala i ustawić maszyny opiekujące się chorymi, wykonujące operacje i zastępujące służby techniczne, to i tak szpital nadal pogrążałby się w długach. Co więcej, gdyby faktycznie doszło do tzw. restrukturyzacji zatrudnienia, od razu ruszyłaby lawina żądań finansowych, bo cała załoga posiada niezrealizowane prawomocne wyroki, zasądzające wzrost wynagrodzenia z tytułu ustawy 203. Zamiast oszczędności, szpital musiałby poszukać dodatkowych pieniędzy na zaspokojenie roszczeń komorniczych.
Pracownicy szpitala dają ministrowi zdrowia kilkanaście dni na podjęcie odpowiednich działań. W specjalnej uchwale pracowników szpitala zapisano, że jeśli protest nie wzbudzi jakichkolwiek reakcji, zostanie rozszerzony do strajku okupacyjnego włącznie.
Michał Olejczyk, dyrektor naczelny Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 w Sosnowcu:
DziwiÄ™ siÄ™, że restrukturyzacja zatrudnienia nadal uważana jest za sposób na zaradzenie kÅ‚opotom finansowym naszego szpitala. PrzykÅ‚ady innych szpitali wyraźnie wskazujÄ…, że w ten sposób koszty wcale raptownie nie spadajÄ…. Faktycznie wskaźnik zatrudnienia wypada nam kiepsko i wynosi 2 osoby na jedno łóżko. Ale po pierwsze szpital ma tak wysoki standard, że utrzymanie liczby zaÅ‚ogi na obecnym poziomie jest konieczne. Po drugie przemawia za tym szczególny charakter przyjmowanych pacjentów – leczymy urazy wielonarzÄ…dowe z terenu caÅ‚ego województwa. Po trzecie w szpitalu funkcjonuje kilkanaÅ›cie poradni wysokospecjalistycznych, stacja dializ oraz wiele pracowni diagnostycznych. OdliczajÄ…c osoby w nich zatrudnione, wskaźniki zatrudnienia wyglÄ…daÅ‚yby znacznie lepiej.
Ryszard Stelmaszczyk rzecznik prasowy Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia:
Faktycznie NFZ ma w uzasadnionych okolicznościach możliwość zwiększenia ceny punktu. Z tego rozwiązania jednak nie skorzystaliśmy, bo nie było nas na nie stać. W ślad za uchwałą nie poszły dodatkowe pieniądze. Ta sama uchwała Zarządu NFZ mówi, że zwiększenie wskaźnika może nastąpić tylko w ramach planu finansowego. Szpital św. Barbary nie jest wyjątkiem. Większych pieniędzy z tego tytułu nie otrzymały także inne szpitale i kliniki w województwie.
W tym roku pierwotny kontrakt szpitala wynosił 42 mln 738 tys. zł W wyniku renegocjacji umowy został zwiększony o 3 mln 094 tys. zł. Aktualnie toczą się kolejne renegocjacje i do podziału na wszystkie placówki jest 28 mln zł. Nie można mówić, że NFZ nic nie robi, aby pomóc szpitalowi.
Sergiusz Karpiński, wicemarszałek województwa śląskiego
Marszałek, jako organ założycielski, nie ma absolutnie żadnej możliwości udzielania pomocy finansowej na bieżącą działalność dla placówek służby zdrowia.
Owszem uznaliśmy, że należy szpitale wesprzeć finansowo i udzieliliśmy pożyczek. Ale te mogłyby być przeznaczone tylko na inwestycje. Z takiej pożyczki Szpital nr 5 w Sosnowcu także skorzystał.
Poprawa sytuacji finansowej możliwa jest albo poprzez zwiększenie dochodów, albo zmniejszenie kosztów. Wiemy, że to pierwsze jest trudne do uzyskania. Istotnym udziałem kosztów są wynagrodzenia pracowników, więc oczywiście wskazujemy potrzebę ograniczenia zatrudnienia. Jeśli szpital w Sosnowcu ma 100 łóżek mniej niż szpital w Bytomiu, a jednocześnie zatrudnia 300 osób więcej, to o czymś to świadczy. Nie możemy nakazać dyrektorowi zwolnienia ludzi, ale proporcje mówią same za siebie. Not. ps
Pod foto
Pracownicy szpitala twierdzÄ…, że komuÅ› celowo zależy na doprowadzeniu tej jednej z najnowoczeÅ›niejszych placówek do upadku. Jak inaczej wytÅ‚umaczyć fakt, że do dziÅ› nie przelano peÅ‚nej kwoty za narodowy program leczenia chorych na wirusowe zapalenie wÄ…troby typu C, gmina Sosnowiec nie zgadza siÄ™ na umorzenie podatku od zawyżonej wartoÅ›ci nieruchomoÅ›ci, a Rada SpoÅ‚eczna szpitala wspólnie z UrzÄ™dem MarszaÅ‚kowskim jedyne wyjÅ›cie z kryzysu finansowego widzi w zwalnianiu pracowników? – pytajÄ….
Autor artykułu: Marcin Twaróg