Wszystko na sprzedaż


Choć wÅ‚adze Warszawy wydaÅ‚y zakaz organizacji miÄ™dzynarodowych targów Eroticon 2004 wraz z „seksualnymi mistrzostwami Å›wiata”, impreza wczoraj rozpoczęła siÄ™ zgodnie z planem. PiÄ…ta edycja Eroticonu odbywa siÄ™ w warszawskiej hali EXPO. W trakcie imprezy trzy kandydatki stanÄ… do rywalizacji o tytuÅ‚ seksualnej mistrzyni Å›wiata. BÄ™dÄ… musiaÅ‚y pobić ustanowiony poprzednio przez MariannÄ™ RokitÄ™ rekord, czyli odbyć wiÄ™cej niż 759 stosunków z mężczyznami. Oprócz tego odbÄ™dÄ… siÄ™ pokazy mody i wystawy zwiÄ…zane z szeroko pojÄ™tÄ… erotykÄ….

– O tytuÅ‚ walczyć bÄ™dzie Lisa Sparxxx ze Stanów Zjednoczonych, Patricia z Brazylii i jedna Polka. Na razie nie mogÄ™ zdradzić jej tożsamoÅ›ci, ale nie jest to Marianna – powiedziaÅ‚ Krzysztof Garwatowski z wydawnictwa PinkPress, rzecznik prasowy Eroticonu 2004. – Poza tym zamierzamy przeciwko urzÄ™dnikom z magistratu w Warszawie wnieść doniesienie o popeÅ‚nieniu przestÄ™pstwa. ZostaliÅ›my zniesÅ‚awieni. Nikt nie ma prawa nazywać nas sutenerami, a naszych dziewczyn prostytutkami.

Decyzję o zakazie organizacji imprezy wydał dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Lucjan Bełza. Podjęto ją, ponieważ nie zostały spełnione wymogi wynikające z ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, m. in. informacja o organizowaniu targów nie została zgłoszona 14 dni wcześniej do urzędu miasta.
Targi Eroticon 2004 potrwają do 10 października. Dwa lata temu targi erotyczne połączone z biciem rekordu odbyły się w Katowicach.


Czuję wstręt

Prof. Jacek Wódz, socjolog:
Dla mnie osobiście imprezy takie jak Eroticon są kompletnie niezrozumiałe. I nie wynika to bynajmniej z mojej pruderii, bo taki nie jestem. Są jednak pewne granice, których nie należy przekraczać. Targi erotyczne już w samej nazwie naruszają ludzką godność. Oczywiście można powiedzieć, że człowiek jest tylko ssakiem, ale przyrównywanie go do buhaja po prostu jest obraźliwe. Polska od czasów transformacji ustrojowej jakoś nie potrafi się odnaleźć. Eroticon to tylko kolejny przykład na marazm w naszym kraju. Zakazy prawne oczywiście niczego tutaj nie zmienią, a pomysł Lecha Kaczyńskiego, aby je odwołać, dodaje tylko całej sprawie pikanterii. Uczestnictwo w takiej imprezie ma tylko cel marketingowy i pokazuje, że wszystko może być wystawione na sprzedaż. Dla mnie jednak takie zabawy są zupełnie z innej bajki i budzą wyłącznie wstręt.

Autor artykułu: mah

Comments are closed.