Winicjusz Kulej, szef miejskiego WydziaÅ‚u Architektury w WodzisÅ‚awiu ÅšlÄ…skim, po godzinach urzÄ™dowania udziela siÄ™ jako projektant, choć już dwa lata temu oficjalnie zawiesiÅ‚ dziaÅ‚alność gospodarczÄ…. Kulej jest podpisany m.in. pod projektem nowego budynku przy ul. Kubsza w centrum miasta. UrzÄ™dnik broni siÄ™, że robi to nieodpÅ‚atnie, by… pomóc mÅ‚odszym kolegom po fachu.
Lubi mieć wpływ
– Oblicze nowo powstaÅ‚ych tworów architektury Å›wiadczy nie tyle o samym mieÅ›cie, co o architekcie miejskim – wyjaÅ›nia górnolotnie Winicjusz Kulej i daje do zrozumienia, że nie podoba mu siÄ™ obecne prawo. – ObowiÄ…zujÄ…ce przepisy jednak uniemożliwiajÄ… mu bezpoÅ›redni wpÅ‚yw na architekturÄ™ obiektów – utyskuje w oÅ›wiadczeniu do żądajÄ…cego wyjaÅ›nieÅ„ prezydenta Adama Krzyżaka.
Mieszkańcy protestują
Traf chciaÅ‚, że po postawieniu budynku przy ul. Kubsza mieszkaÅ„cy sÄ…siedniego bloku napisali protest. Uznali, że budynek obniżyÅ‚ standard ich mieszkaÅ„ – przesÅ‚aniajÄ…c widok z okien. – Niech pan spojrzy, jak ciemno w dziecinnym pokoju – żali siÄ™ Joanna Bochniak, mieszkajÄ…ca na parterze. KilkanaÅ›cie metrów za oknem wznosi siÄ™ Å›ciana nowo powstaÅ‚ego obiektu. MieszkaÅ„cy zażądali od ZakÅ‚adu Gospodarki Mieszkaniowej i Remontowej obniżenia czynszu. A ZGMiR zwróciÅ‚ siÄ™ m.in. o opiniÄ™ w tej sprawie do miejskiego architekta, którego nazwisko… widnieje na tablicy informacyjnej jako jednego z projektantów.
Tylko firmowaÅ‚…
Winicjusz Kulej nie chciaÅ‚ z nami rozmawiać. OdsyÅ‚a do rzecznika miasta. OdnoszÄ…c siÄ™ do budynku przy Kubsza stwierdziÅ‚, że nie on jest projektantem, a jego mÅ‚odszy kolega. – WyjaÅ›niÅ‚, że on tylko firmowaÅ‚ projekt swoim nazwiskiem, bo ma odpowiednie uprawnienia, których jego kolega nie posiada – wyjaÅ›nia Leszek Nowakowski, rzecznik wodzisÅ‚awskiego magistratu.
– Nie ma takiego okreÅ›lenia jak firmowanie projektu – dziwi siÄ™ Piotr Zamarski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w WodzisÅ‚awiu ÅšlÄ…skim, którego poprosiliÅ›my o komentarz. Kto z punktu widzenia prawa jest odpowiedzialny za projekt, gdzie jest wiÄ™cej niż jeden autor? – Ten, który go weryfikuje, podpisuje i posiada stosowne uprawnienia – nie pozostawia zÅ‚udzeÅ„ Zamarski.
Kulej, jako miejski architekt wydaje decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Pozwolenie na budowÄ™ wydaje starosta – a wszystko nadzoruje Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. ZapytaliÅ›my Zamarskiego, czy oprócz wymienionych przez nas budynków, Kulej pojawia siÄ™ jako projektant w innych inwestycjach? – Jego nazwisko siÄ™ przewija – stwierdza oglÄ™dnie, nie wdajÄ…c siÄ™ w szczegóły. W ilu przypadkach? – Nie mogÄ™ powiedzieć, bo nie jest pan stronÄ… w sprawie – ucina temat powiatowy inspektor.
Nie pozwolÄ™!
Artykuł 18 ustawy o pracownikach samorządowych mówi wprost, że urzędnik nie może wykonywać zajęć, które pozostawałyby w sprzeczności z jego obowiązkami, albo mogłyby wywołać podejrzenie o stronniczość lub interesowność. Kulej zawiesił działalność już z końcem 2002 roku, co nie przeszkodziło mu dalej projektować.
– Prezydent nie bÄ™dzie tolerowaÅ‚ tego rodzaju praktyk i zażądaÅ‚ definitywnego zaprzestania wszelkiego rodzaju aktywnoÅ›ci mogÄ…cej rzucać cieÅ„ na uczciwość i bezstronność urzÄ™dnika – powiedziaÅ‚ nam Leszek Nowakowski, rzecznik miasta.
Pomagam, pogłębiam wiedzę
Winicjusz Kulej w oÅ›wiadczeniu do prezydenta zaznacza, że nie prowadzi dziaÅ‚alnoÅ›ci gospodarczej i broni siÄ™. – W branży architektonicznej panuje zwyczaj udzielania pomocy mÅ‚odszym kolegom z branży, w postaci sprawdzania projektów, firmowania ich swoimi uprawnieniami – tÅ‚umaczy. Uważa, że jego dziaÅ‚alność nie stoi w w sprzecznoÅ›ci z wykonywanÄ… funkcjÄ… w urzÄ™dzie, gdyż za „zatwierdzanie projektów odpowiedzialny jest starosta”.
Zdaniem Izby
Pogwałcenie etyki
Michał Buszek, przewodniczący Śląskiej Okręgowej Izby Architektów w Katowicach:
Firmowanie projektu osobie, która nie ma uprawnień? Nie ma takiego pojęcia, to po prostu pogwałcenie etyki zawodowej. Przecież osoby bez uprawnień, nie będące członkiem Izby, nie mogą projektować. Ta sprawa nadaje się do rzecznika dyscypliny zawodowej.
Autor artykułu: Jacek Bombor