Może spać spokojnie


Józef Dankowski, trener drugoligowego Piasta Gliwice zostaje na swoim stanowisku. – Szkoleniowiec może spać spokojnie. DoszliÅ›my do wniosku, że za sÅ‚abe wyniki przede wszystkim odpowiedzialność ponoszÄ… zawodnicy – twierdzi Marcin Å»emaitis, prezes gliwickiego klubu.

Piłkarze z Gliwic spisują się ostatnio znacznie poniżej oczekiwań. W tabeli drugiej ligi zajmują dopiero czternastą pozycję. Przegrali trzy ostatnie mecze, w lidze, na wyjeździe z Ruchem Chorzów i u siebie z Jagiellonią Białystok, oraz w Pucharze Polski z czwartoligową Olimpią Sztum. W klubie uznano to za kompromitację.

Sympatycy popularnych „Piastunek” za sÅ‚abe wyniki obwinili sztab szkoleniowy. Podczas mecz z JagielloniÄ… wywiesili transparent z napisem „Dankowski, Majka wyp… rowadzka” i przez caÅ‚e spotkanie nie przebierajÄ…c w sÅ‚owach obrażali trenerów. Dankowski po spotkaniu oddaÅ‚ siÄ™ do dyspozycji zarzÄ…du, a szef Piasta mówiÅ‚: – BÄ™dziemy o tym wszystkim rozmawiać na posiedzeniu zarzÄ…du. Pierwsze pytanie na jakie musimy sobie odpowiedzieć brzmi: czy Józef Dankowski wyczerpaÅ‚ możliwość pracy z tym zespoÅ‚em?

Zarząd klubu zebrał się wczoraj po południu. Dyskutowano ponad dwie godziny, ale wiążących decyzji nie podjęto.
– To byÅ‚o takie robocze spotkanie. Ale na dzieÅ„ dzisiejszy jedno jest pewne. Józef Dankowski nadal bÄ™dzie prowadziÅ‚ drużynÄ™ – wyjaÅ›nia Å»emaitis. – Kolejny raz spotkamy siÄ™ w Å›rodÄ™ i wówczas na pewno zapadnÄ… kolejne decyzje – dodaje.
Szefowie klubu doszli do wniosku, że sÅ‚abe wyniki nie sÄ… winÄ… tylko szkoleniowca, ale przede wszystkim zawodników. – Najsmutniejsze jest to, że niektórzy piÅ‚karze dobrze grajÄ… do momentu podpisania kontraktu. Po nim nagle zapominajÄ… jak siÄ™ gra w piÅ‚kÄ™ – denerwuje siÄ™ sternik gliwickiego klubu. – Sytuacja jest bardzo delikatna. Nie mamy bowiem tak licznej kadry jak WisÅ‚a Kraków i decyzje musimy podejmować rozważnie. NajchÄ™tniej trzech, czterech zawodników wyrzuciÅ‚bym natychmiast z Piasta – dodaje. Å»emiatis nie chciaÅ‚ zdradzić o jakich zawodników chodzi, ani czy piÅ‚karze ci zostanÄ… ukarani finansowo, czy raczej przesuniÄ™ci do rezerwy. – Przez ustanowienie okienek transferowych jesteÅ›my trochÄ™ bezsilni. DziÄ™ki nim piÅ‚krze czujÄ… siÄ™ bezkarni. MogÄ… być pewni zatrudnienia. Czasami to dobrze na nich wpÅ‚ywa, ale niestety dla naszego klubu ma negatywny wpÅ‚yw – żaÅ‚uje Å»emaitis.

W gronie piłkarzy, którym grożą kary z pewnością nie ma pozyskanych latem Macieja Michniewicza i Marcina Kocura. Jak mówią działacze, obaj do swoich obowiązków podchodzą profesjonalnie.

Autor artykułu: mim

Comments are closed.