Nie zauważył tramwaju


Fatalnie zakończyła się podróż do Sosnowca dla młodego kierowcy z Wrocławia. Przed godz. 10 na rondzie w centrum prawdopodobnie nie zauważył nadjeżdżającego tramwaju nr 15 i wjechał tuż pod niego swym peugeotem partnerem. Tylko szybkiej reakcji motorniczego, który zaczął hamować, zawdzięcza uratowanie życia. Z drobnymi obrażeniami głowy i rąk trafił do szpitala, a po opatrzeniu został zwolniony do domu.

– StaÅ‚am w koÅ„cu tramwaju. PoczuliÅ›my mocne szarpniÄ™cie, ale nikomu nic siÄ™ nie staÅ‚o. WyglÄ…daÅ‚o to tak, jakby tramwaj tylko wypadÅ‚ z szyn. Dopiero, gdy wyszliÅ›my, zauważyliÅ›my zniszczony samochód – mówi mÅ‚oda kobieta.

Po uderzeniu samochód pchany był przez tramwaj jeszcze kilka metrów. Ściął przy tym znak i uderzył w barierkę przejścia podziemnego, na której na szczęście się zatrzymał. Usuwanie skutków wypadku trwało ponad godzinę.

Autor artykułu: ps

Comments are closed.