Anna Pytlik z Piekar Śląskich ma 87 lat, jej mąż, Alfred Pytlik 77. Czujność być może uchroniła ich przed nieszczęściem. Pan Alfred nie wpuścił do domu człowieka, który podawał się za pracownika ZUS-u
Za każdym razem, jak dostaję decyzję z ZUS, nic z niej nie rozumiem. W jednym miesiącu do mojej emerytury doliczono zasiłek pielęgnacyjny na żonę, a za chwilę go zabrano. Czy tak działa ZUS? – denerwuje się pan Alfred.
Pan Pytlik jest na emeryturze górniczej. Miesięcznie dostaje ponad 2 tysiące złotych. Ale na jego utrzymaniu jest żona Anna, która nie ma prawa ani do emerytury, ani do renty. Oboje ciężko chorują. Pani Anna niedowidzi, nie powinna zostawać sama w mieszkaniu, ani wychodzić poza dom. To mąż dba o nią, robi zakupy, prowadzi do lekarza, załatwia sprawy urzędowe. Sam niedawno przeszedł operację oczu, nie wiadomo, czy będzie widział. Aby przeczytać jakiekolwiek pismo, na przykład z ZUS, musi używać grubego szkła powiększającego. Przynajmniej raz w miesiącu sąsiedzi widzą go, jak wraca z apteki z reklamówką leków. Dla nich każdy grosz się liczy.
Dają i zabierają?
W kwietniu pan Pytlik dostał z ZUS jakieś dokumenty do wypełnienia. Od razu udał się z nimi do sąsiada, który pomógł mu wypisać wszystkie rubryki. Także sąsiad wysłał pismo na poczcie. Już w czerwcu emerytura pana Alfreda została powiększona o zasiłek pielęgnacyjny przypadający na żonę.
– Moja radość nie trwała jednak długo. Kiedy w lipcu listonosz przyniósł mi emeryturę, znów była mniejsza o 144 zł. Nic z tego nie zrozumiałem. Na decyzji przysłanej przez ZUS były wypunktowane jakieś rzeczy, ale nawet nie mogłem ich odczytać.
Tajemniczy inspektor
Pan Alfred połączył jednak kilka faktów. W czerwcu zjawił się u niego tajemniczy mężczyzna.
– Powiedział, że jest inspektorem ZUS, ale ja go nie wpuściłem. Słyszałem przecież w radio, czytałem w gazecie, że należy w takich sytuacjach zachować ostrożność. Mógł być zwykłym oszustem. Przecież gdyby rzeczywiście był z ZUS, przyszedłby jeszcze raz z którymś sąsiadem, a wtedy na pewno bym ich wpuścił – dodaje pan Alfred.
Kiedy jednak zorientował się, że jego emerytura została w lipcu zmniejszona uwierzył, że był to inspektor ZUS.
– Widocznie przyszedł do mnie, by sprawdzić stan zdrowia mojej żony, albo wziąć jakieś dokumenty, może rzeczywiście powinienem go wpuścić? – zastanawia się pan Alfred.
Zdaniem ZUS
Mówi Teresa Ludwik – z–ca naczelnika Wydziału II Zmian Emerytalno–Rentowych ZUS Tarnowskie Góry:
Zasiłek pielęgnacyjny przysługuje żonie świadczeniobiorcy w chwili ukończenia 75 lat życia, wyłącznie na wniosek osoby zainteresowanej.
Weryfikując wnioski o ponowne ustalenie prawa do zasiłków pielęgnacyjnych zgodnie z art. 16 ust. 2 ustawy z dnia 28. 11. 2003 r. o świadczeniach rodzinnych, oddział podejmował dalszą wypłatę tych świadczeń od miesiąca wstrzymania wypłaty tj. od miesiąca maja 2004 r. W związku z tym świadczeniobiorcy w miesiącu czerwcu 2004 r. otrzymywali zasiłek pielęgnacyjny za maj i czerwiec 2004 r. Zainteresowanej wypłaca się zasiłek pielęgnacyjny w prawidłowej wysokości od miesiąca powstania prawa do tego świadczenia.
Zapytaj eksperta
Mam 57 lat i od 1998 roku prowadzę własną firmę. Od stycznia 2004 roku mam problemy zdrowotne. Przez ostatnie 4 miesiące byłem na zwolnieniu lekarskim. Stan zdrowia uniemożliwia mi dalszą pracę. Nie chciałbym jednak od razu rozwiązać firmy, ponieważ jest ona moim jedynym źródłem dochodu. Czy mogę ubiegać się o rentę?
Andrzej Fryckowski
z Sosnowca
Odpowiada Joanna Biniecka – rzecznik ZUS Sosnowiec:
Renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który łącznie spełnia następujące warunki:
* jest niezdolny do pracy,
* udowodni wymagany okres składkowy i nieskładkowy (w przypadku osób powyżej 30. roku życia jest to 5 lat w ostatnim 10–leciu przed zgłoszeniem wniosku lub przed powstaniem niezdolności),
* niezdolność do pracy powstała w okresie ubezpieczenia lub nie później niż w ciągu 18 miesięcy od jego ustania.
W przypadku ubiegania się o rentę nie ma wymogu zaprzestania działalności gospodarczej.
Warto wiedzieć
Dodatek i zasiłek pielęgnacyjny
* Emeryci i renciści, oprócz przysługującego im świadczenia, mogą się starać o różnego rodzaju dodatki, które zdecydowanie mogą podnieść świadczenie. Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych przewiduje możliwość wypłacenia dodatku pielęgnacyjnego.
* Dodatek pielęgnacyjny przysługuje osobie uprawnionej do emerytury lub renty, jeżeli osoba ta została uznana za całkowicie niezdolną do pracy oraz do samodzielnej egzystencji albo ukończyła 75 lat życia.
* Orzeczenie o całkowitej niezdolności do pracy oraz do samodzielnej egzystencji wydaje się w przypadku stwierdzenia naruszenia sprawności organizmu w stopniu powodującym konieczność stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innej osoby w zaspokojeniu podstawowych potrzeb życiowych. Oceny niezdolności do pracy, jej stopnia oraz trwałości lub przewidywanego okresu niezdolności do pracy dokonuje w formie orzeczenia lekarz orzecznik ZUS. Orzeczenie lekarza orzecznika o stwierdzeniu całkowitej niezdolności do pracy oraz do samodzielnej egzystencji u osoby pobierającej rentę lub emeryturę stanowi podstawę dla organu rentowego do wydania decyzji o ustaleniu prawa do dodatku pielęgnacyjnego.
* Decyzja o przyznaniu dodatku pielęgnacyjnego ze względu na stan zdrowia wnioskodawcy jest wydawana na wniosek osoby ubiegającej się o to świadczenie. W sytuacji, gdy świadczeniobiorca ukończy 75. rok życia, oddział ZUS z urzędu przyznaje prawo do dodatku pielęgnacyjnego.
* Osobie uprawnionej do emerytury lub renty przebywającej w domu pomocy społecznej, w zakładzie opiekuńczo-leczniczym lub w zakładzie pielęgnacyjno-opiekuńczym dodatek pielęgnacyjny nie przysługuje, chyba że przebywa poza tą placówką przez okres dłuższy niż 2 tygodnie w miesiącu.
* Od 1 marca 2004 roku dodatek jest wypłacany w kwocie 144,25 zł.
Dodatek pielęgnacyjny dla inwalidy wojennego uznanego za niezdolnego do samodzielnej egzystencji wynosi od 1 marca 2004 r. 216,38 zł. Kwoty dodatków podwyższa się z zastosowaniem wskaźnika waloryzacji emerytur i rent, w którym przeprowadzana jest waloryzacja.
>Osobie, która nie pobiera żadnego świadczenia, a ukończyła 75 lat, przysługuje zasiłek pielęgnacyjny. Przyznaje się go wyłącznie na wniosek osoby zainteresowanej. Jest wypłacany w wysokości 144 zł.
Policja
Zachować ostrożność
Mówi Magdalena Szymańska-Mizera rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Katowicach:
Należy zachować szczególną ostrożność, gdy przyjmujemy obce osoby u siebie domu. Oczywiście nie możemy popadać w paranoję i przed wszystkimi nieznajomymi zatrzaskiwać drzwi. Kiedy jednak ktoś podaje się za pracownika wodociągów, przedsiębiorstwa energetycznego czy jakiegoś kontrolera, za każdym razem trzeba poprosić go o legitymację służbową i w ten sposób sprawdzić jego autentyczność. Najlepiej podczas jego wizyty zaprosić do siebie sąsiadkę lub kogoś z rodziny. Nie powinno się zostawiać obcych samych w pokoju.
Starym sposobem naciągaczy i oszustów jest żądanie okazania odcinka emerytury. Złodzieje najczęściej wiedzą, że osoby starsze trzymają przy tego typu dokumentach także pieniądze. Kiedy już zorientują się, w której półce mają szukać, proszą o szklankę wody. W momencie, gdy nalewamy wodę, oszust kradnie nasze oszczędności.
ZUS ostrzega
Nie sprawdzamy emerytów!
Wyjaśnia Anna Warchoł rzecznik prasowy ZUS w Warszawie:
Nie ma żadnych powodów, aby nasi pracownicy odwiedzali i kontrolowali emerytów i rencistów. Wszystkie dokumenty dotyczące świadczeń, przebytych chorób, odwołań, sytuacji materialnej są przecież w ZUS-ie, a informacje o jakichkolwiek zmianach w emeryturach lub rentach wysyłamy pocztą. Jeżeli do jakiegoś emeryta lub rencisty zapuka ktoś, kto podaje się za pracownika ZUS-u, oznacza to, że jest to oszust i nie należy go wpuszczać do domu. Owszem, czasami wysyłamy naszych pracowników, ale tylko w celu sprawdzenia prawidłowości zwolnień lekarskich lub kontroli płatników składek. Ale na pewno nie sprawdzamy emerytów i rencistów.
Autor artykułu: Beata Wolańska, Przemysław Malisz