W niedzielę wieczorem w trzech krakowskich centrach handlowych zarządzono ewakuację. Po otrzymaniu informacji o bombie policja zdecydowała się zamknąć: Galerię Krakowską, Galerię Kazimierz oraz Galerię Solvay Park przy ulicy Zakopiańskiej.
W niedzielę około godziny 17:15 możliwe było jeszcze wejście do Galerii Krakowskiej. Pojawiliśmy się tam, by towarzyszyć młodym członkom fundacji “Viva! Akcja dla zwierząt”, którzy z plakatami i ulotkami manifestowali przed sklepem Simple. Po Dniu bez Futra, był to kolejny protest przeciwko używaniu futer naturalnych w kolekcjach polskich firm odzieżowych.
Akcja potrwała krótko i już po upływie pół godziny mogliśmy opuścić Galerię. Wtedy, przy wejściach, ochroniarze pozwalali jedynie wyjść na zewnątrz, nie wpuszczając jednocześnie nowych klientów. Wkrótce ludzie zaczęli masowo opuszczać sklepy. Jak się od nich dowiedzieliśmy, przez głośniki poinformowano o rzekomych “problemach technicznych” i nakazano kierowanie się do najbliższych wyjść.
Jednocześnie wzywano do zachowania spokoju. Udało się uniknąć paniki, a większość klientów wyrażało jedynie niezadowolenie z powodu nakazu przerwania zakupów. Znaczna liczba osób niechętnie opuszczała Galerię, nie wierząc w żadne zagrożenie. Najlepiej ilustruje to rozmowa telefoniczna jednej z osób zgromadzonych przed centrum handlowym: – Lepiej nie wychodźcie, bo was już nie wpuszczą. Mnie też nie pozwalają, więc już do was nie dołączę. Źródłem irytacji wielu klientów był fakt, że początkowo nie pozwalano odbierać samochodów stojących na parkingu Galerii Krakowskiej.
Tymczasem, przed samym centrum handlowym przybywało radiowozów. Pojawiły się również wozy strażackie i karetka. Część policjantów pomagała ochroniarzom w zablokowaniu wejść do budynku, a pozostali, wraz z kierownikami sklepów, poruszali się po wnętrzu Galerii.
Od nowych osób przybywających na plac Jana Nowaka – Jeziorańskiego dowiedzieliśmy się o ewakuacji innego centrum handlowego. – My tu przyjechaliśmy z Kazimierza, bo tam też zamknięte i pełno strażaków – powiedział nam młody mężczyzna z dziewczyną. Wkrótce dwóch funkcjonariuszy potwierdziło, że poza Galerią Krakowską, ewakuowane zostały inne centra handlowe: Galeria Kazimierz oraz Galeria Solvay Park przy ulicy Zakopiańskiej. Jedyni policjanci, którzy zdecydowali się na podanie szerszych informacji, dla Wiadomości24.pl powiedzieli: – To na pewno nie ćwiczenia. Ktoś zadzwonił i powiedział o bombie podłożonej w “galerii handlowej”. Ponieważ nie było wiadomo o którą z krakowskich galerii chodzi, trzeba było ewakuować wszystkie.
Późnym wieczorem wielokrotnie próbowaliśmy skontaktować się z Zespołem Prasowym Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Niestety, nie udało się nawiązać połączenia z rzecznikiem, ani usłyszeć żadnych oficjalnych informacji.
Autor artykułu: Michał Osienkiewicz