Grzegorz Kiełbasa od wielu lat płaci czynsz za 18 metrów kwadratowych „powierzchni garażowej”. Tymczasem wynajmowany przez niego garaż przy ulicy Siemiradzkiego w Nowym Sączu ma… 16 metrów. Pan Grzegorz płaci więc częściowo za powietrze.
Musiał zostać członkiem spółdzielni
Sześć lat temu sądeczanin został szczęśliwym użytkownikiem jednego z ponad osiemdziesięciu garaży, zarządzanych przez Grodzką Spółdzielnię Mieszkaniową. By kupić taki garaż, musiał zostać członkiem spółdzielni.
Przez sześć lat parkował w nim samochód, ale teraz się zaniepokoił. Okazało się bowiem, że od 1 lipca tego roku, stawka eksploatacyjna za metr kwadratowy garażu ma wzrosnąć z 1,65 zł do 2,05 złotych.
Utrzymuję klub i trawniki
– Moim zdaniem, podniesienie czynszu aż o jedną czwartą nie jest niczym uzasadnione. Nie wiem dlaczego nagle garaże zaczęły generować takie koszty – mówi Grzegorz Kiełbasa. – Z tytułu członkostwa w spółdzielni muszę dodatkowo płacić za utrzymanie klubu osiedlowego Piast, czyli działalność społeczno–wychowawczą spółdzielni, albo za utrzymanie skwerów na terenach miasta, które należą do spółdzielni. Koszty te nie powinny mnie w żaden sposób dotyczyć. Mieszkam przecież w zupełnie innej części miasta.
– Dokładnie zbadam sprawę metrażu garażu pana Kiełbasy i opłat, które uiszczał przez te wszystkie lata – mówi Ryszard Jasiński zastępca prezesa Grodzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej do spraw eksploatacyjno–inwestycyjnych. – Nic nie wiedziałem o takich rozbieżnościach w metrażu garaży. Muszę to dokładnie posprawdzać.
Wszystkim po równo
Wątpliwości pana Grzegorza budzi także sposób naliczania opłat za energię elektryczną.
– Po co każdy ma licznik w swoim garażu, jeśli spółdzielnia i tak uśrednia ilość kilowatów z licznika głównego? – pyta. – Jeśli zachodzi podejrzenie, że ktoś kradnie prąd, to powinno się wszcząć postępowanie. Ale oczywiście najłatwiej obciążyć wszystkich po równo. Nie używam prądu w garażu od dłuższego czasu, a i tak za to płacę.
Kolejna kwestia, która denerwuje naszego rozmówcę, to fundusz remontowy i konserwacja garażu – 77 gr za metr wedle nowej stawki. Grzegorz Kiełbasa zarzeka się, że od sześciu lat dopiero tej wiosny pierwszy raz zabrano się za prace remontowe lepikowanie dachów.
Jak wystąpić ze spółdzielni?
– Chcę wystąpić z tej spółdzielni, ale kiedy zapytałem księgową, jak mogę to zrobić, usłyszałem, że nie wie do kogo mam się zwrócić. Chciałem też wykupić teren pod garażem, ale okazało się, że kwestie prawno–własnościowe nie są tu do końca uregulowane.
Połowa gruntu jest własnością miasta, a połowa Grodzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
– Kto chce się zrzec członkostwa w spółdzielni, powinien złożyć odpowiedni wniosek – tłumaczy Ryszard Jasiński zastępca prezesa GSM ds. eksploatacyjno–inwestycyjnych. – Jeśli chodzi o wykup terenu pod garażem, sprawa jest rzeczywiście skomplikowana, bo teren ma dwóch właścicieli. Pracujemy nad uregulowaniem tej sprawy.
rafał kamieński
(imię i nazwisko bohatera tekstu zostało zmienione)
Autor artykułu: